Co to jest escape room i czy mnie zamkniecie?

Chcieliście być poszukiwaczami przygód jak Indiana Jones, albo rozwiązywać zagadki jak Sherlock Holmes. Śledziliście ich losy w książkach, przed telewizorem lub wciągaliście się w nie grając w planszówki czy na komputerze lub konsoli. Mimo to czuliście, że brakuje Wam bezpośredniego uczestnictwa – na żywo. Właśnie odpowiedzią na taką potrzebę są pokoje zagadek (z angielskiego: escape rooms). Jak to działa?

Wchodzicie do specjalnie zaaranżowanego pokoju z tworzącymi unikalny klimat rzeczami i wymagającymi spostrzegawczości, logicznego myślenia oraz sprytu zagadkami. Waszym cel zależy od scenariusza – to może być odkrycie prawdy o tajnym bractwie, albo znalezienie skradzionego przedmiotu. W pierwszych tego typu miejscach chodziło o wydostanie się z pokoju, w którym zamykał mistrz gry (stąd nazwa escape room). Dziś trafić można na wiele przeróżnych scenariuszy. W Lost Rooms nie będziecie zamknięci. Możecie swobodnie wyjść z pokoju w każdej chwili – z czy bez tajemniczego, poszukiwanego przedmiotu. To już zależy od Was.

Na rozwiązanie zagadek macie od 60 do 75 minut, a nad rozgrywką czuwa tak zwany mistrz gry, który obserwuje Was przez kamery monitoringu i może udzielać wskazówek.

W zabawie może brać udział praktycznie każdy (dzieci pod opieką osoby dorosłej). Wchodzicie w kilkuosobowych grupach i jesteście praktycznie z miejsca wrzucani w wir roz(g)rywki. Gotowi? Jeżeli tak, to zapraszamy do Lost Rooms.